W moim szydełkowaniu niewiele się dzieje. Od zeszłego tygodnia nic się nie zmieniło i na tapecie nadal są serwetki, do tego wciąż w tych samych kolorach, które pokazywałam tydzień temu - dominuje żółty i różowy, a dla urozmaicenia sięgam po brąz i koralową czerwień - co widać na zdjęciu. Takie zestawienie daje dość cukierkowy efekt, i choć za cukierkowością nie przepadam, to teraz bardzo mi się to podoba. Najwyraźniej potrzebuję jakiejś przeciwwagi dla styczniowej szarówki.
Jeśli chodzi o lektury, to czytam teraz książkę Zdzisława Skroka "Mądrość prawieków: o czym przypominają nam pradawni". Autor, archeolog, opisuje w niej różne aspekty życia prehistorycznego człowieka. Informacje o tym, gdzie spał, co jadł, jak postrzegał świat nasz przodek stają się punktem wyjścia do rozważań na temat ludzkiej natury. Skrok stawia pytanie o bilans kosztów i korzyści płynących z archaicznego i współczesnego stylu życia, zastanawia się, co ludzkość zyskała, a co straciła, przechodząc od kultury zbieracko-łowieckiej do rolniczej, od rolniczej do naukowo-technicznej i przemysłowej. Książka jest ciekawa, szczególnie, jeśli uświadomimy sobie, że archaiczny okres dziejów ludzkości to 95% czasu istnienia naszego gatunku i panujące wówczas warunki życia ukształtowały nas takimi, jakimi jesteśmy nadal. Prehistoryczny człowiek wciąż w nas żyje i warto go poznać, żeby lepiej zrozumieć siebie samych.
![]() |
| zabawa u Maknety |











