środa, 1 października 2014

Wspólne dzierganie i czytanie - 2


W tym tygodniu - mrok i kolory. Kolory pojawiają się za sprawą kwadratów, które w bliżej nieokreślonej przyszłości zamienią się w pled, mrok z kolei przynosi powieść Małgorzaty Cimek-Gutowskiej.

„Uwięziony w mroku” to niepokojący obraz obsesji i swego rodzaju studium dewiacji. Akcja powieści rozgrywa się w latach 30. XX wieku, w prowincjonalnym mieście. Bohaterem jest młody mężczyzna, jubiler, żyjący w izolacji od ludzi z powodu swojej wyjątkowej brzydoty. Podobnie jak każdy inny człowiek, Ignacy pragnie miłości i bliskości, jednak pragnienia te, nie mogąc zostać zaspokojone, wyrodnieją. Naturalne potrzeby potwornieją w niepokojące żądze, które zmieniają bohatera w czający się po zaułkach cień. Ignacy śledzi i obserwuje z ukrycia nieznajomą młodą kobietę, będącą przedmiotem jego pragnień. Włamuje się do jej mieszkania, kradnie osobiste drobiazgi, czyta zapiski w dzienniku. Jego stosunek do dziewczyny to erotyczne ubóstwienie graniczące z uprzedmiotowieniem i mizoginicznym wstrętem, który pojawia się, gdy obiekt obsesji nabiera cech realnych. Ignacy nie jest zakochany w kobiecie, którą obserwuje, pożąda jedynie jej fizycznego piękna, jej moralność i intelekt ocenia bardzo nisko. Ta surowość i brak wyrozumiałości w stosunku do innych współistnieją w Ignacym z zupełnym zaprzeczeniem własnego moralnego upadku.

Powieść czyta się szybko, sprzyjają temu krótkie rozdziały i staranny, dopracowany styl. Uroda języka zdradza poetyckie korzenie autorki. Pierwszoosobowa narracja zmusza czytelnika do utożsamienia się z odstręczającym bohaterem, wejścia w skórę dewianta – jest to doświadczenie tyleż nieprzyjemne, co zaskakujące.

Duszny i mroczny klimat książki, nasycenie nieco perwersyjną erotyką przywołują skojarzenia z rysunkami Brunona Schulza, którego "Sklepy cynamonowe" czyta zresztą główny bohater.

Książka warta polecenia dla każdego, kto lubi dobrze opowiedziane, nietuzinkowe historie i kto ceni sobie staranność powieściowej formy.

zabawa u Maknety
.

17 komentarzy:

  1. Wlasnie tez zabieram sie za kwadraty, ale jakos moje resztki wloczki niezbyt wspolgraja kolorystycznie. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iiii tam, nie współgrają... moje niby też były z różnych bajek, a teraz się ładnie dogadują ;)

      Usuń
  2. bardzo fajnie pokazałś to co robisz :)
    po książkę na pewno sięgnę, kiedy znajdzie się w zasięgu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, ale skoro polecasz, to chętnie dopisuję do swojej listy. Pled z kwadracików zapowiada się super. Życzę wytrwałości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, wytrwałość na pewno się przyda :)

      Usuń
  4. O, jak ladnie kolorystcznie to sie wszystko dobralo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachęciłaś mnie do lektury, wpisza ją na liste książek do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiłaś mnie książeczką... z pewnością po nią sięgnę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaskakujące dobory kolorystyczne ale trzeba przyznać, że faktycznie ze sobą współgrają ;) Ksiązka dopisana. Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja właśnie jestem na etapie wykańczania mojego kocyka z kwadratów. Twoje wyglądają bardzo ładnie. Jestem ciekawa efektu końcowego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie książka wygląda na mroczną.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcie, i to szydełko na środku, super! Książka mroczna, zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładnie te kwadraciki wyglądają, zapowiada się świetna całość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. z przyjemnością dziergam kwadraty, zapisuję sobie kolejne schematy czy opisy. Twoje są bardzo fajne.
    A książkę dopisałam do listy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem czy chciałabym przeczytać tą książkę choć zapowiada się dosyć ciekawie. Podziwiam zacięcie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!